Pewnie myśleliście, że poprzedni wpis był formą pożegnania, cóż... ja też tak myślałam. Łudziłam się, że stąd wyjdę i już nigdy tu nie wrócę, jednak stało się trochę inaczej. W sumie sama nie wiem co ja tu jeszcze robię. Coś mi każe do was pisać. Coś mi podpowiada, że to jeszcze nie koniec, że moja … Czytaj dalej 093 A jednak dalej tu jestem…
092 Update: życie
Szczerze? Nawet nie wiem od czego zacząć. Tak dawno nie pisałam, że już kompletnie wyszłam z wprawy. Ale jak już pewnie zdążyliście zauważyć żyje, także nie musicie się o to martwić (o ile ktokolwiek kiedykolwiek to zrobił). Może zacznę od yyyy... wagi? Czyli chyba jedynej rzeczy z której jestem naprawdę dumna. Było wiele wzlotów i … Czytaj dalej 092 Update: życie
091 Mcdonald’s :/ #5💜 #6💜
Sama nie wierzę w to, że tak często dodaje posty. W sumie w moim życiu nie dzieje się nic ciekawego, a przynajmniej nic takiego o czym chciałabym tu napisać, więc do publikowania zostają tylko bilanse. Daje mi to ogromną motywacje, liczę te wszystkie kalorie, bo nie chcę zawieść ani siebie, ani was. Dzisiaj niestety musiałam … Czytaj dalej 091 Mcdonald’s #5💜 #6💜
090 Wiosna idzie #4💜
Dzisiaj była piękna pogoda! Nareszcie zbliżają się trochę cieplejsze dni. Nie wiem jak to u was wygląda, ale mnie już męczy ta "zima". Nie lubię temperatur poniżej 5 stopni. Optymalna temperatura według mnie to 10-20 stopni. Skorzystałam z tej pogody i wybrałam się dzisiaj na rolki. Muszę coś zrobić z tymi udami okropnymi, a jak … Czytaj dalej 090 Wiosna idzie #4💜
089 Purple skinny diet #3💜
Waga? Nie wiem, boję się na nią wejść. Planuję to zrobić w piątek. Znaczy nie, nie zjebałam tym razem, ale coś czuję, że stoi w miejscu, mimo mojego wysiłku. No cóż, bywa i tak. Patrzę na siebie w lustrze i widzę tylko te grube nogi... Nienawidzę ich. Brzuch nie jest zły, idzie go nawet "zaakceptować", … Czytaj dalej 089 Purple skinny diet #3💜
088 Purple skinny diet #1💜 #2💜
Ostatnio przeszłam chyba jakieś załamanie. Miałam lekkie przebłyski tego, że może nie wyglądam aż tak źle, ale jednak to były tylko przebłyski. Po chwili zdałam sobie sprawę jaką grubą świnią jestem. Już sama nie wiem co robić. Zaczynając tą duetę jeszcze bardziej wchodzę w ten świat, podczas gdy najzwyczajniej zaczęłam się od niego izolować... niekoniecznie … Czytaj dalej 088 Purple skinny diet #1💜 #2💜
087 Powrót do codzienności
Ferie skończone, wyjazd udany, waga zbytnio nie wzrosła, jest dobrze. Aktualnie waha się w granicach 60-60,5 kg, w co sama nie wierzę, bo myślałam, że wzrośnie co najmniej do 62 kg. A ten kilogram to mam nadzieję kwestia kilku dni. Nareszcie trochę zaufałam swojemu organizmowi. Te kilka dni przymusowej "przerwy" chyba wyszły mi na dobre. … Czytaj dalej 087 Powrót do codzienności
086 Nareszcie się wszystko układa!
Waga: 59 kg Tak wiem, nie spadło zbyt wiele od miesiąca, cały czas miałam wahania wagi. Nawet udało mi się wrócić do 60,5 kg mimo, że nie jadłam zbyt wiele :c Ale jak narazie wszystko idzie po mojej myśli 😊 Wspominałam ostatnio, że zaczęłam ćwiczyć i już widzę efekty! Znaczy, ja ogólnie dość dużo się … Czytaj dalej 086 Nareszcie się wszystko układa!
085 Zaczynam nowy rozdział
Jest coraz lepiej, aż nie wierze w to co mówię. Znaczy ogólnie rzecz biorąc moje samopoczucie to jebana sinusoida, serio. Przez tydzień potrafię być na maxa zmotywowana, podczas gdy przez kolejny miesiąc nie mam ochoty wyjść gdziekolwiek, nawet do szkoły. Tym sposobem w ostatnich tygodniach miałam dość wiele nieobecności, ale jakoś dałam radę, najgorsze zaczęło … Czytaj dalej 085 Zaczynam nowy rozdział
084 Nowy rok 🎆
Witam was w tym Nowym Roku! Trochę z opóźnieniem piszę ten post, ale cóż. Stwierdziłam, że będę dodawać posty wtedy, gdy mam czas, ochotę i coś ciekawego do powiedzenia. Bo ostatnio sporo się u mnie działo. Może zacznijmy od początku. W tym roku święta udało mi się jakoś przeżyć. Bałam się, że będzie tak jak … Czytaj dalej 084 Nowy rok 🎆
