101 Stoję w miejscu

Waga: 50 kg Chyba zacznę ten wpis od tego, że jestem trochę zdołowana. Gdy w poniedziałek zobaczyłam na wadze 50,1 kg byłam przeszczęśliwa, bo kompletnie nie spodziewałam się aż takiego spadku, zwłaszcza po weekendzie kiedy mam mniej ruchu i bardziej mnie kontrolują. Miałam nadzieję, że jeszcze w tym tygodniu ujrzę wymarzoną 4 na początku, jednak … Czytaj dalej 101 Stoję w miejscu

096 Święta, święta i po świętach 🎄

Hej! Nie wierzę, że znowu to piszę, ale jestem z siebie niesamowicie dumna. Nie nawaliłam, a co więcej udało mi się utrzymać dość niskie bilanse przez te święta. Zacznijmy od wigilii. Dzień zaczęłam jak zwykle od zjedzenia w miarę normalnego śniadania, w ramach obiadu zjadłam rybę po grecku, która miała być na wigilię. U mnie … Czytaj dalej 096 Święta, święta i po świętach 🎄

095 Znowu te cholerne święta

Waga: 53,1 kg! Hej, przepraszam za ostatnie wpisy, które były dość yyy... „depresyjne”? Chyba po prostu miałam taką potrzebę wyżalenia się komuś, napisaniu o tym gdzieś, a to miejsce jest w mojej opinii najbardziej odpowiednie. Jeśli chodzi o wagę to cóż... tak, znowu schudłam, z czego jestem cholernie dumna! Serio. Spodziewałam się, że dzięki wczorajszemu … Czytaj dalej 095 Znowu te cholerne święta