Waga? Nie wiem, boję się na nią wejść. Planuję to zrobić w piątek. Znaczy nie, nie zjebałam tym razem, ale coś czuję, że stoi w miejscu, mimo mojego wysiłku. No cóż, bywa i tak. Patrzę na siebie w lustrze i widzę tylko te grube nogi... Nienawidzę ich. Brzuch nie jest zły, idzie go nawet "zaakceptować", … Czytaj dalej 089 Purple skinny diet #3💜
