Ferie skończone, wyjazd udany, waga zbytnio nie wzrosła, jest dobrze. Aktualnie waha się w granicach 60-60,5 kg, w co sama nie wierzę, bo myślałam, że wzrośnie co najmniej do 62 kg. A ten kilogram to mam nadzieję kwestia kilku dni. Nareszcie trochę zaufałam swojemu organizmowi. Te kilka dni przymusowej "przerwy" chyba wyszły mi na dobre. … Czytaj dalej 087 Powrót do codzienności
