Ferie skończone, wyjazd udany, waga zbytnio nie wzrosła, jest dobrze. Aktualnie waha się w granicach 60-60,5 kg, w co sama nie wierzę, bo myślałam, że wzrośnie co najmniej do 62 kg. A ten kilogram to mam nadzieję kwestia kilku dni. Nareszcie trochę zaufałam swojemu organizmowi. Te kilka dni przymusowej "przerwy" chyba wyszły mi na dobre. … Czytaj dalej 087 Powrót do codzienności
Miesiąc: Luty 2020
086 Nareszcie się wszystko układa!
Waga: 59 kg Tak wiem, nie spadło zbyt wiele od miesiąca, cały czas miałam wahania wagi. Nawet udało mi się wrócić do 60,5 kg mimo, że nie jadłam zbyt wiele :c Ale jak narazie wszystko idzie po mojej myśli 😊 Wspominałam ostatnio, że zaczęłam ćwiczyć i już widzę efekty! Znaczy, ja ogólnie dość dużo się … Czytaj dalej 086 Nareszcie się wszystko układa!
085 Zaczynam nowy rozdział
Jest coraz lepiej, aż nie wierze w to co mówię. Znaczy ogólnie rzecz biorąc moje samopoczucie to jebana sinusoida, serio. Przez tydzień potrafię być na maxa zmotywowana, podczas gdy przez kolejny miesiąc nie mam ochoty wyjść gdziekolwiek, nawet do szkoły. Tym sposobem w ostatnich tygodniach miałam dość wiele nieobecności, ale jakoś dałam radę, najgorsze zaczęło … Czytaj dalej 085 Zaczynam nowy rozdział
