Witajcie motylki! Pamiętam jak kiedyś pisałam codziennie, to były czasy... Teraz nie wiem jak, kiedy i gdzie, ale od ostatniego wpisu minął tydzień. Jeśli chodzi o mnie to ogólnie jest coraz gorzej, na szczęście pod względem jedzenia jest znacznie lepiej. Dzisiaj udało mi się wyjść z domu bez śniadania i zjadłam obiad dopiero o 15:30, … Czytaj dalej 058 Uciekam przed problemami
