Witajcie motylki! Chociaż nie powinnam tak pisać. Nawaliłam i to bardzo. Nie czuję się ani trochę jak motylek... Przepraszam za wczorajszy wpis. Był strasznie "depresyjny", ale musiałam się komukolwiek wyżalić. Teraz muszę powoli wrócić do normalności. Chciałam dzisiaj robić głodówkę, jednak chyba myślę już trochę racjonalnie, bo mój mózg jest dożywiony. Tyle, że ja nie … Czytaj dalej 042 Święta 🎄
