Ostatni dzień mojego codziennego pisania. Przynajmniej to mi się udało zrobić, hah. Aktualnie nie mam ochoty na nic. Nie mam siły żyć. Nie wiem co robić. Z jednej strony chcę z tego wyjść, żyć tak jak każdy inny, normalny człowiek, ale zdałam sobie sprawę, że chyba nigdy tak nie będzie. Wpychają we mnie jedzenie, bo … Czytaj dalej 041 Wigilia ❄#24
