Waga: 53,2 kg
Dzisiaj nic ciekawego się u mnie nie działo. Miałam próbne testy z języka polskiego. Nie były takie trudne, jak się spodziewałam. No i padał śnieg ❤ Lubię ten widok, ale ogólnie nie przepadam za śniegiem XD Bilans w porządku, bałam się, że będzie gorzej. Mam nadzieję, że jutro spadnie do 53 kg, wtedy może minimalnie podwyższę bilans.
Przyszła do mnie ciocia i zaczęła gadać jak ja to się zmieniłam i schudłam. Powiedziała, że mam więcej nie odchudzać się, bo już jestem za chuda… Taa… Oczywiście moja mama musiała się wyrwać i zaczęła gadać, że nic nie jem 🙂 Super 🙂
Jak mam pusty żołądek to już powoli zaczynam akceptować swój brzuch, ale za to nogi są okropne ;-; Nie mam jeszcze przerwy na całej długości ud, a na tym mi bardzo zależy.
Bilans PSD#10
- 250 ml mleko 105 kcal, 30 g musli kokosowe 129 kcal, chipsy z suszonego jabłka 65 kcal, ryba smażona w panierce 161 kcal
RAZEM: 460/850 kcal – spalone 340 kcal
