Podsumowanie listopada 2018

Listopad był dla mnie najgorszym okresem chyba pod każdym względem. Począwszy od diety, poprzez załamania psychiczne, niechęć do niczego, co się przełożyło na gorsze stopnie. Szczerze mówiąc, cieszę się, że ten miesiąc już mija. Chyba ujawniła się moja dusza bulimiczna, bo aktualnie tkwię w zamkniętym kręgu bez ucieczki. Co schudnę, to wpierdalam, potem głodówka, znowu … Czytaj dalej Podsumowanie listopada 2018

017 Koniec listopada c:

Dzisiaj nareszcie koniec tego okropnego miesiąca jakim był listopad. Więcej w podsumowaniu listopada (następny wpis). W skrócie, w listopadzie uaktywniła się u mnie dusza bulimiczki, co schudłam to napad. Przez co w ciągu listopada schudłam zaledwie 1 kg! Tak, tylko 1 kg... Znaczy, i tak się cieszę, że cokolwiek schudłam, ale jakbym się postarała, dziś … Czytaj dalej 017 Koniec listopada c:

014 Może nie jestem aż taka beznadziejna

Hej chudzinki ❤ Wpis będzie krótki. Moje życie nie jest zbytnio ciekawe, chcę wam tylko dawać oznaki, że żyję. Jak już pisałam, nie ważę się. Najszybciej na wagę wejdę dopiero w piątek. Czuję, że przytyłam, ale to pewnie jak co tydzień resztki jedzenia w jelitach ;-; Nawet nie wiecie jak kusi, aby wejść na wagę, … Czytaj dalej 014 Może nie jestem aż taka beznadziejna

010 Testy

Waga: 53,2 kg Dzisiaj nic ciekawego się u mnie nie działo. Miałam próbne testy z języka polskiego. Nie były takie trudne, jak się spodziewałam. No i padał śnieg ❤ Lubię ten widok, ale ogólnie nie przepadam za śniegiem XD Bilans w porządku, bałam się, że będzie gorzej. Mam nadzieję, że jutro spadnie do 53 kg, … Czytaj dalej 010 Testy